818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Jo Nesbø - "Człowiek - Nietoperz"

Człowiek nietoperz - Nesbo Jo

Po pierwszą powieść Jo Nesbø sięgnąłem oczywiście tylko dlatego, że tak dobrze mi się czyta innych skandynawskich autorów - po Szwedach przyszedł czas na Norwega. Niestety książka okazała się być czymś zupełnie innym, niż po kryminale z północy bym się spodziewał. I nie chodzi tu o miejsce akcji - Austrialię - do której skierowany zostaje bohater, Harry Hole. Co za różnica, Skandynawia czy Australia, byle historia była wciągająca.

A historia wciągająca nie była. Odniosłem wrażenie, że autor zrobił wszystko, co tylko mógł, by historia wciągająca nie była. I znowu - nie chodzi o to, że stale odchodzi od samej kwestii morderstwa, zamiast tego pokazując najwyraźniej bardzo ciekawiący go świat australijski. Chodzi o to w jaki sposób go pokazuje. Są całe rozdziały, w których nie dzieje się absolutnie nic, a jeden z bohaterów po prostu bawi się w opowieści o kraju ojczystym, albo przedstawia przypowieści, lub w ogóle “odjeżdża”, czy też “odlatuje”, zarzucając nas informacjami o trudnej doli Aborygenów stale traktowanych znacznie gorzej, niż biali mieszkańcy Australii. To ostatnie jeszcze można by ścierpieć, gdyby nie było tak przeraźliwie nudne, rozlazłe i jak dla mnie zupełnie zbędne, kompletnie nieciekawe. Swoją drogą to jest umiejętność: opowiedzieć o trudnym problemie tak, by nie chciało się o nim czytać.

Nie wiem co inni w “Człowieku-Nietoperzu” widzą, skąd wzięły się nagrody dla tej, przecież pierwszej, powieści Jo Nesbø. Z trudem dobrnąłem do końca i szczerze mówiąc już nie pamiętam tego, co było na początku, za parę dni pewnie w ogóle zapomnę kim jest Harry Hole. Mimo to zamierzam dać autorowi jeszcze szansę, podobno kolejne powieści były lepsze. No, oby.

 

Flaggermusmannen

Pol-Nordica Publishing 2005

 

Człowiek - Nietoperz