818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Anna Kańtoch - "Czarne"

Czarne - Anna Kańtoch

Kolejna książka z serii Kontrapunkty może nie dała rady mnie zwalić z nóg, jak kilka poprzednich, ale na pewno pasuje do tego cyklu jak ulał. To przyznam bez wahania. “Czarne” to rzecz banalnie trudna i skomplikowanie prosta, że tak grafomańsko się wyrażę. Można tu dość swobodnie błądzić myślami nie tracąc wątku, a jednocześnie szukać go od strony pierwszej do ostatniej i stwierdzić, że w sumie to nie wiadomo co sobie ustawić na pierwszym planie.

 

Bo całość została skonstruowana w taki sposób, jakby autorka dawała nam różne drogi do wyboru. Prawie jak w tych książkach fabularnych, gdzie samodzielnie wybieramy jeden z kilku istniejących dla bohatera scenariuszy. Tylko od czytelnika zależy które informacje podawane weźmiemy pod uwagę bardziej, niż inne. To taki sprytny zabieg, który spowoduje, że jeśli czytelnik będzie tu szukał czegoś konkretnego - ma spore szanse to znaleźć. Literacka incepcja. Zdaję sobie sprawę, że to zapis nieco (a nawet bardziej niż nieco) niejasny, jednak wymienić tu przykłady, wejść w wydarzenia lub wskazać co dla mnie było ważniejszym, a co istotnym mniej byłoby wielką nieuprzejmością.

 

Książka jest interesująca. Odrobinę senna, ale może to tylko ja - pamiętam, że przy lekturze innych utworów Anny Kańtoch także zdarzyło mi się raz czy dziesięć razy ziewnąć. Mimo tego jest na tyle krótka, że spokojnie warto dać jej szansę i poszukać samemu co oferuje. Z całą pewnością czas poświęcony tej powieści nie będzie czasem zmarnowanym, a kto wie, może i jakieś interesujące refleksje się pojawią? Bo, jak pisałem, można tu myślami błądzić bardzo swobodnie…

 

Czarne

Powergraph 2012