818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Håkan Nesser - "Komisarz i cisza"

Komisarz i cisza - Håkan Nesser

Kolejna książka opowiadająca o śledztwach komisarza Van Veeterena jest jednocześnie pierwszą, w której postać tę wreszcie polubiłem. Na tle Barbarottiego, innego bohatera tego twórcy Van Veeteren zawsze był jakiś taki… nijaki. No ale dzięki powieści “Komisarz i cisza” wreszcie zrozumiałem, że to nie tyle nijakość, co cały zespół cech, które czynią człowieka zmęczonym, śmiertelnie zmęczonym otaczającym go światem, bezsensem istnienia, brakiem celowości nie tylko w życiu policjanta, ale w życiu w ogóle. Komisarz z perspektywy swoich pięćdziesięciu paru lat już nie potrafi oszukiwać nawet samego siebie; spoglądając wokół na codzienne ludzkie zachowania, motywy kierujące bliźnimi oraz ciągłą, rosnącą w postępie geometrycznym głupotę, biorącą w posiadanie coraz większy odsetek przedstawicieli kolejnych pokoleń powoli się poddaje.

 

Nie bez znaczenia jest także śledztwo, w którym bierze udział niejako gościnnie. Dwie dziewczynki zostały wpierw zgwałcone, a następnie zamordowane. Obie spędzały czas na swego rodzaju obozie, organizowanym przez przywódcę sekty, do której należą rodzice dziewczynek. Genialny początek, prawda? Samo życie; gdy myślisz, że widziałeś już wszystko, wtedy religia całą mądrość świata obróci wniwecz.

 

Oczywiście Håkan Nesser to nie jest pisarz, który pozwoli biec wydarzeniom w sposób oczywisty (czytaj: fajerwerki i Wielki Huk). Nie. Ten człowiek jest mistrzem kreowania sytuacji absolutnie zwyczajnych, stąd podobnie jak w większości jego kryminałów zagadka nie będzie wzięta z kosmosu, ani przegięta do granic możliwości. Co paradoksalnie powoduje tym większe zaskoczenie przy końcu lektury.  Jednak od samego śledztwa o wiele większe znaczenie ma przede wszystkim komisarz oraz ludzie, których spotka. Warto też dodać, że wreszcie widać, iż Van Veeteren nie jest jedynym policjantem w okolicy. Swoje pięć minut dostało także kilkoro innych, a co jeden, to ma bardziej interesujące spostrzeżenia dotyczące swego otoczenia.

 

Jak zwykle depresyjnie, jak zwykle realistycznie, ani przez chwilę nie pozwalając sobie na żenujący optymizm. Oto cały Håkan Nesser w świetnej formie, polecam wszystkim którzy lubią trochę poważniejsze kryminały i problemy, a sam z zadowoleniem poddaję się emocji dotychczas przy Van Veeterenie nieobecnej - niecierpliwie czekam na kolejną książkę.

 

Kommissarien och tystnaden

Czarna Owca 2013