818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Mike Resnick - "Egzekutor" i nie tylko, czyli do odważnych świat należy

Egzekutor - Mike Resnick The Widowmaker - Mike Resnick

Mike Resnick jest autorem całego uniwersum, w którym rozgrywa się akcja sporej liczby jego książek i opowiadań. Zabieg ten powoduje, że czytelnik raz poznawszy świat wykreowany sięgając po kolejne pozycje, traktujące o zupełnie innych problemach, pokazujące inne historie, nawet inne czasy, ale jednak zawsze czuje się jak u siebie w domu.

 

Jestem wielkim fanem twórczości tego autora, ale nie bezkrytycznym. Kilka jego książek uznałem za gnioty totalne, jednak w ogólnym rozrachunku nie ma to większego znaczenia. Ogromną ich większość po prostu uwielbiam, zawsze dostrzegając ważne pytania i odpowiedzi na nie pod pełną akcji przygodą, często kreowaną niczym swego rodzaju western, z tym, że “kosmiczny”.

 

Mike Resnick jest także tym twórcą, który napisał najlepszą rzecz jaką przeczytałem, przynajmniej póki co. Nic bowiem nie zwaliło mnie z nóg tak, jak zbiór fabularnie powiązanych ze sobą opowiadań nazwany “Kirinyaga”, o tym, jak grupa ludzi z afrykańskiego plemienia Kikuju udaje się na asteroidę, której orbita zapewnia klimat taki, jak ten z ich miejsca zamieszkania, ze środkowej Afryki. Plemię widząc co człowiek zrobił z Ziemią pragnie żyć w zgodzie z własnymi tradycjami, a Mike Resnick w genialny, doskonały, cudowny wręcz sposób pokazuje dlaczego utopia jest niemożliwa do osiągnięcia. Przeczytałem to pierwszy raz będąc nastolatkiem i mógłbym nawet powiedzieć, że od tego dnia nic już w moim życiu nie było takie, jak przedtem. Jakkolwiek żenująco to brzmi - taka jest prawda.

 

Problemem polskiego fana jest zaprzestanie wydawania książek tego twórcy. W latach dziewięćdziesiątych wyszło ich sporo (mam wszystkie!:), ale potem Resnick w naszym kraju ucichł. Dopiero stosunkowo niedawno (parę lat temu) Robert J. Szmidt zaczął tłumaczyć dla Fabryki Słów jego cykl Starship. Problem jest taki, że seria ta to po prostu rozrywka, nie pokazująca głębiej takich problemów i interesujących kwestii jak inne pozycje pisarza.

 

Na jaki pomysł zatem wpadł kolega Pablos? Otóż skoro tak dobrze poszła mi lektura książek o zombie w języku angielskim (Rhiannon Frater - As The World Dies, Untold Tales), może warto by sprawdzić się w starciu z oryginalnym Mikiem Resnickiem? Prawda, że genialny plan? Tak, geniusz przychodzi z wiekiem ;-))) Postanowiłem zacząć od cyklu Widowmaker, którego dwa pierwsze tomy ukazały się w Polsce, jednak tom trzeci, a także czwarty, dopisany po kilkuletniej przerwie już nie.

 

W “Egzekutorze” autor zajmuje się “problemem” klonowania. Ta wypełniona po brzegi akcją i świetnymi dialogami powieść tak naprawdę jest zbiorem odpowiedzi na pytania związane z powołaniem do życia klona: jednocześnie po prostu człowieka, ale jakby nie do końca “pełnoprawnego”, bo cienia innej osoby. Z “oryginałem” zawsze jest porównywany, dla cech “oryginału” w ogóle został powołany do życia. Czy jednak dwa miesiące szybkiej nauki, stosowanej przy wykorzystaniu różnego rodzaju nowoczesnych technologii to wystarczająca ilość czasu, by klon mógł wypełnić swoję trudną misję? Mike Resnick jak mało kto zna odpowiedzi, ma wyobraźnię i wiele lat doświadczenia, ma inteligencję i otwarty umysł. Dlatego “Egzekutor” to jednocześnie świetna powieść akcji, ale także rozłożenie na czynniki pierwsze interesującego zagadnienia, rzecz jasna autor nie wyczerpuje tematu, ale dotyka go akurat na tyle, by zachęcić czytelnika (a już szczególnie młodego czytelnika) do samodzielnego myślenia i odnalezienia własnego zdania w całym zagadnieniu.

 

Jest “Egzekutor” także świetnym startem do przygody z uniwersum wykreowanym przez autora. Na kartach książki wspomina się także o innych postaciach, jest między innymi Nicobar Lane, bohater “Pożeracza dusz” (Soul Eater), bardzo nastrojowej, nostalgicznej, smutnej historii o samotności. Mowa jest także o Sebastianie Cainie, bohaterze genialnego “Santiago”, gdzie Resnick rozprawia się z całą prawdą o zjawisku zwanym “rewolucją”, i robi to w przepiękny, brutalnie realistyczny, ale jednocześnie na swój sposób romantyczny sposób…

 

Zaraz przypomnę sobie oryginalne wydanie kolejnej części cyklu, ale już teraz czuję radość na myśl o pozostałych, niewydanych w naszym kraju powieściach Resnicka. Nie tylko tych z cyklu Widowmaker. Amazon oferuje o wiele więcej książek tego twórcy. A kto wie, jeśli znajomości języka starczy mi dla pana Mike’a, to może potem spróbuję sił z innym pisarzem, którego uwielbiam, a którego w Polsce wydaje się stanowczo za mało? Panie Robercie J. Sawyer - będę próbował :)

 

The Widowmaker

Prószyński i S-ka 1998