818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Teraz czytam

Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu
Joanna Jax
Cztery łabędzie
Winston Graham
Łaskun
Katarzyna Puzyńska

Katarzyna Bonda - "Sprawa Niny Frank"

Sprawa Niny Frank - Katarzyna Bonda

Bardzo się cieszę, że do ostatniego pakietu Bookrage dorzucono od razu całą trylogię o profilerze Hubercie Meyerze, bowiem tom pierwszy - "Sprawa Niny Frank", znany także jako "Dziewiąta Runa" - to kawałek bardzo dobrej literatury. Spodziewam się wiele po następnych częściach.

 

Bohaterem jest wspomniany profiler, ale nie dominuje on totalnie nad przedstawioną tu opowieścią. Równie dużo do powiedzenia ma sama ofiara - aktorka Nina Frank, której pamiętniki będziemy mieli okazję poznać, a ponadto są i inne postaci często wysuwające się na pierwszy plan, jak między innymi podkomisarz Kula, policjant z zadupia, który jakoś musi sobie radzić z zaistniałą sytuacją.

 

Choć całość na pierwszy rzut oka brzmi bardzo klasycznie - seryjny morderca, profiler, policjanci mądrzejsi i głupsi, karierowicze i tacy z powołania, plus na drugim planie cała galeria interesujących motywów z życia prywatnego poszczególnych bohaterów - to jednak powieść odstaje na plus od seryjnie drukowanych tego typu historii, tych zza Atlantyku. Jest w stu procentach polska, i autorka z ogromnym wdziękiem taką właśnie "amerykańską" sytuację przenosi na polski grunt. Zarówno wydarzenia, jak i bohaterowie są bardzo realistyczne, z życia wzięte wręcz.

 

Najbardziej udanym elementem powieści jest jednak sama sprawa Niny F. W tego typu kryminałach/thrillerach często można spotkać mocno przegięte fabuły, gdzie autorzy tak bardzo starają się zrobić wrażenie na czytelniku, że po prostu przesadzają. A morderstwo aktorki choć z czasem wydaje się być mocno zagmatwane, to jednak mieści się we wszelkich granicach norm, oferując historię, w którą można się bez problemu wczuć, bez zbędnych fajerwerków czy na siłę kreowanych zwrotów akcji.

 

Jedynym problemem książki są dwa ostatnie rozdziały. Powiem prawdę: kompletnie nie chciało mi się ich rozszyfrować. Nie powiem, że ich wstawienie było błędem, bo być może uważniejszy czytelnik odkryje dzięki nim jakieś kolejne dno. Mi jednak odrobinę zepsuły odbiór książki, która do tego momentu była bardzo dobra. A o co konkretnie chodzi, to już czytelnicy muszą poznać samemu, kto wie, może się okaże, że jestem w mniejszości?

 

Sprawa Niny Frank

Code Red 2014