818 Obserwatorzy
30 Obserwuję
pablos

Pablos czytelnik

Teraz czytam

Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu
Joanna Jax
Cztery łabędzie
Winston Graham
Łaskun
Katarzyna Puzyńska

Bernard Cornwell - "The Empty Throne"

The Empty Throne: A Novel (Warrior Chronicles) - Bernard Cornwell

Zupełnie nie wiem dlaczego, ale poważnie traktowałem myśl, jakoby "The Empty Throne" miał być zakończeniem opowieści o Uhtredzie z Bebbanburga i zjednoczeniu czterech królestw w jedną Anglię. Ale skądże, co to za brednie, opowieść może i zbliża się ku końcowi, ale ten jeszcze nie nadszedł. Teraz niestety znowu trzeba uzbroić się w cierpliwość, pisanie kolejnego tomu pewnie potrwa z rok…

 

Trwa walka o władzę w Mercii, formalnie wciąż stanowiącej osobne królestwo, faktycznie od dawna istniejące tylko dlatego, że Wessex co i rusz wyciąga dłoń na pomoc. Zagrożenie ze strony ludzi północy, wikingów, jest ani trochę mniejsze, niż wcześniej, a władca Mercii powoli zbliża się do końca swych dni. Nasz ulubiony bohater, poganin wśród chrześcijan, ponad pięćdziesięcioletni Uhtred w tym tomie znacznie częściej musi ruszać głową, niż dłonią uzbrojoną w miecz. Z bólem serca bowiem przyznaje, że nie zawsze można uprawiać politykę poprzez zabójstwa i sprawiedliwość stali. Na szczęście nie jest sam, i w tym tomie sporo dowiemy się o jego dzieciach - dziś już dorosłych; nawet prolog pisany jest przez Uhtreda, ale młodszego, co jest doskonałym sposobem na uwięzienie czytelnika, przykucie go do książki.

 

Potomstwo Uhtreda zachwyca - oczywiście mówimy o synu wojowniku i córce, temu, który złamał ojcu serce wybierając zawód księdza nie było dane wystąpić w powieści (i chwała Bogu! :)) Syn bohatera świetnie uzupełnia ojca, który po bitwie z finałowych stron "The Pagan Lord" poważnie cierpi z powodu rany. Z kolei córka - Stiorra - o, to jest najciekawsza postać w powieści, tyle tylko powiem, nic więcej, zabawy psuć nie będę. Całość natomiast przedstawiona jest z ogromnym doświadczeniem pisarza, który wie, jak budować historię. Także cały czas obracamy się wokół cierpiącego Uhtreda, z zadowoleniem dostrzegając mnóstwo drobnych szczegółów, które z czasem zaczynają się układać w spójną, interesującą i bardzo zaskakującą całość.

 

Szkoda tylko, że przez swoją konstrukcję "The Empty Throne" wydaje się być… nudnawy. Dobijając do końca książki wiemy, co autor chciał osiągnąć, ale tym większe rozczarowanie czytelnika - gdy tylko wreszcie zaczęło się dziać coś naprawdę istotnego, skończyła się przyjemność. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jednak ten epizod był nieco nadmuchany, pompowany na siłę. Wydaje mi się jednak, że to takie przygotowanie czytelnika na coś mocnego, coś naprawdę konkretnego. Czas pokaże, czy miałem rację.

 

The Empty Throne

Harper Collins 2014